Zaintrygowało mnie ostatnio stwierdzenie, że
"POLACY SĄ NARODEM METEOPATÓW I TYLKO W POLSCE LUDZIE POTRAFIĄ ZRZUCAĆ WINĘ ZA SWÓJ BRAK MOTYWACJI, LENISTWO CZY ZŁE SAMOPOCZUCIE NA POGODĘ. W INNYCH KRAJACH NIE GADAJĄ TYLKO ROBIĄ..."
Nie wiem jak Wy, ale ja nie zadzam się z tym stwierdzeniem!
Ja dosłownie działam na baterie słoneczne i pogoda ma na mnie ogromny wpływ.
Gdy jest szaro i deszczowo- przygnębia mnie, gdy świeci cudne słońce i jest dość ciepło- dodaje energii, nastraja optymistycznie, gdy jest parno, gorąco, duszno, a słońca zza chmur nie widać- nie mam na nic siły i do niczego motywacji... A najgorsze są przedłużające się zimy (jak w tym roku półroczne śniegi...) wtedy nie mam w ogóle siły i czekam na pierwsze promienie słońca, żeby nabrać energii...
A na Was też pogoda ma wpływ??? :D