Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Posty okazjonalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Posty okazjonalne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 sierpnia 2013

JESTEŚMY POLAKAMI-PAMIĘTAMY...!

Centrum Warszawy, tłum ludzi, godzina 17.
Niby zwykły czwartek. Czwartek, godzina 17:00, godzina "W".

Zaczynają wyć syreny i wszyscy wokół mnie stają w bezruchu...dwie dziewczynki w krótkich spodenkach, pani z dzieckiem na ręku, małżeństwo w średnim wieku, chłopak, który usłyszawszy dźwięk syren rozłączył prowadzoną przez telefon rozmowę, starszy pan z opaską AK na ramieniu i cały tłum wokół nas...Stoimy wszyscy, wsłuchani w dźwięk alarmowej syreny i wtórujących jej klaksonów. Wszyscy na baczność, choć nikt nie uczył nas musztry, w kompletnym bezruchu, z lekko uniesioną głową, dumni, że jesteśmy tu teraz, że jesteśmy Polakami...Stoimy jakby ktoś zatrzymał film. Dźwięk syren przeszywa serce, docierając do najgłębszej, najwrażliwszej nuty...

Wiemy dlaczego, wiemy, że to ma sens, myślimy o tamtym dniu, o tych którzy polegli za nas, za Ojczyznę i za to, żebyśmy tu dziś byli...

Nie boję się tego powiedzieć- dziś stojąc w tym nieruchomym, cichym tłumie przeżyłam najbardziej wzruszającą chwilę w moim dotychczasowym życiu! To było piękne!
 

 

wtorek, 14 maja 2013

Podróże różowej chusty ;)

Zapraszam 
do przeczytania postu (link poniżej) i obejrzenia fotografii z rodzinnej podróży do hiszpańskiej Andaluzji z MĘŻEM, CIOCIĄ, SIOSTRĄ CIOTECZNĄ MĘŻA i ... (w roli głównej) MILUTKĄ, PUSZYSTĄ, RÓŻOWĄ CHUSTĄ autorstwa  mojej kochanej Teściowej.

Wczoraj wieczorem wrócilismy po dwóch dniach podróżowania chyba wszystkimi możliwymi środkami transportu, a na blogu Koronki Iwonki jesteśmy już od kilku dni :) Zdjęcia dotarły do Polski w sposób znacznie szybszy i mniej męczący niż my ;)

http://iwonusiowo.blogspot.com/2013/05/historia-jednej-chusty.html

na powyższej fotografii: ja, chustka i przepiękna plaża w San Jose...

niedziela, 7 kwietnia 2013

Z okazji Świąt Wielkanocnych

przesyłamy najlepsze życzenia dla Was i waszych bliskich
-Dorota i Jacek


A dla ciekawskich podróżników,
przy tej okazji kilka nietypowych informacji o...Wyspie Wielkanocnej:


ta należąca do Chile wyspa jest najbardziej oddaloną od wysp i lądów zamieszkaną wyspą na świecie (znajduje się w odległości 2078 km od najbliższej zamieszkanej wyspy -Pitcairn i 3600 km od wybrzeży Chile),
na wyspie znajduje się 887 dokończonych i wiele niedokończonych kamiennych posągów, zwanych "moai", wykutych głównie w skale wulkanicznej,
ludność wyspy skupiona jest na terenie jednej, jedynej miejscowości - noszącej nazwę Hanga Roa,
gospodarka wyspy opiera się w zasadzie na turystyce (co roku wyspę odwiedza ok. 30 tys. turystów, których średni okres pobytu to zaledwie 3-4 dni, ale wydatki ok. 500 $ na osobę). Przychód Wyspy Wielkanocnej z tytułu turystyki to ok. 15 milionów $ rocznie,
obecnie rosnące na wyspie drzewa (głównie eukaliptus i akacja) mają około 50 lat i zostały przywiezione na wyspę z Chile. Naturalnie na terenie wyspy znajdowały się lasy tropikalne, ale tubylcy prawdopodobnie doszczętnie je wycięli budując łodzie, domy i transportując "moai". Inna teoria mówi o tym, że przyczyną wyginięcia lasów tropikalnych na wyspie był gwałtowny wzrost populacji szczurów, które żywiły się nasionami i uniemożliwiły rozsiew drzew,
mieszkańcy wyspy nie płacą podatków, ponieważ jest ona strefą "Tax Free",
pas startowy na jedynym lotniksu wyspy (Mataveri) został w latach 80. XX wieku na podstawie umowy między prezydentem Chile i prezydentem USA wydłużony i obecnie ma 3318 m. długości i jest zapasowym lądowiskiem dla...promów kosmicznych.

I jak tu nie wierzyć, że Wyspa Wielkanocna została wybrana przez siły kosmiczne na ich ziemską "bazę"??? Jak dla mnie, zagadka pochodzenia posągów jest rozwiązana ;)

środa, 16 stycznia 2013

Zwyczaje noworoczne w Austrii

Pierwszy dzień Nowego Roku obchodzony jest w Austrii w sposób naprawdę wyjątkowy. Wiedeń budzi się do życia po szampańskiej zabawie w sposób tylko sobie właściwy.

Zapraszam więc do wspólnej noworocznej wycieczki po Wiedniu...
 

Święta Bożego Narodzenia na Malcie

W związku z utrzymującym się jeszcze nadal świątecznym nastrojem postanowiłam, że zacznę ten rok od opisania niezwykłych tradycji bożonarodzeniowych w najbardziej katolickim (poza Watykanem) kraju w Europie, czyli na Malcie.


  CHRZEŚCIJAŃSTWO NA MALCIE

  Tradycje chrześcijańskie Malty sięgają korzeni samego chrześcijaństwa. Pierwszym ewangelizatorem wyspy był św. Paweł, który wylądował u jej brzegów (w 60 r. n.e.) po katastrofie statku, którym jako obywatel rzymski, był transportowany z Jerozolimy do Rzymu na proces. Około 98% Maltańczyków to katolicy, z czego praktykuje nawet do 88%, co jest absolutnym rekordem w skarli Europy, dlatego obchody świąt są tutaj prawdopodobnie najhuczniejsze w całej Europie

środa, 9 stycznia 2013

Szczęśliwego nowego roku 2013!

Z najlepszymi życzeniami
szczęścia, zdrowia, wszelkiej pomyślności
oraz spełnienia marzeń (zwłaszcza tych, związanych z podróżowaniem)
dla wszystkich Obserwatorów oraz Gości mojego bloga
-Dorota

niedziela, 16 grudnia 2012

Słowo WSTĘPne ;)

Zaczynamy! :)

Długo "nosiłam się z zamiarem" założenia bloga dotyczącego podróży... podróży i zdjęć, ponieważ są to moje dwie najważniejsze pasje, które łączą się ze sobą i w sposób doskonały uzupełniają :D Są to pasje, które zarówno znajomi, jak i Mój Kochany Mąż musieli nauczyć się tolerować, a nawet je polubić i w ten sposób udało mi się przeżyć z nimi wiele cudownych, niezapomnianych chwil w niesamowitych zakątkach Świata, ale wciąż uważam, że jest to dopiero wstęp i przygotowanie do PODRÓŻY, KTÓRE NAS JESZCZE  CZEKAJĄ! :)