W
związku z utrzymującym się jeszcze nadal świątecznym nastrojem
postanowiłam, że zacznę ten rok od opisania niezwykłych tradycji
bożonarodzeniowych w najbardziej katolickim
(poza Watykanem) kraju
w Europie, czyli na Malcie.
CHRZEŚCIJAŃSTWO NA MALCIE
Tradycje
chrześcijańskie Malty sięgają korzeni samego chrześcijaństwa.
Pierwszym ewangelizatorem wyspy był św. Paweł, który
wylądował u jej brzegów (w 60 r. n.e.) po katastrofie
statku, którym jako obywatel rzymski,
był transportowany z Jerozolimy do Rzymu na proces. Około
98% Maltańczyków to katolicy, z
czego praktykuje nawet
do 88%, co jest absolutnym rekordem
w skarli Europy, dlatego obchody świąt
są tutaj prawdopodobnie najhuczniejsze w
całej Europie.
ZIELONE BOŻE NARODZENIE
Święta
Bożego Narodzenia na Malcie zaczynają się 25 grudnia.
Świąteczna aura znacznie jednak różni się od tej, znanej
nam z zaśnieżonej części Europy. Temperatura na Malcie wynosi w
grudniu około 15 stopni Celsjusza, kościoły
ozdabia się pięknymi dekoracjami kwiatowymi, a
wyspa, która w lecie zwykle jest przesuszona, w grudniu (po
przejściu pierwszych
deszczy) kipi
zielenią i odurza zapachem budzących
się do życia po upalnym lecie kwiatów.
W Święta Bożego Narodzenia maltańśkie
domy ozdabia się
żonkilami, które wówczas
kwitną na Malcie, zaś w Polsce kojarzone są raczej ze Świętami
Wielkiej Nocy.
TRADYCJE ŚWIĄTECZNE

Mimo
tak różniącej się od kontynentalnej, zimowej scenerii
świątecznej na Malcie tak samo ubiera
choinkę (dość egzotyczne dla
Maltańczyków drzewko), śpiewa się
kolędy i spędza czas w gronie rodziny. Kościoły,
mimo iż nierzadko są ogromymi budowlami,
majestatycznie górującymi
nad niską, piaskowcową zabudową
maltańskich miasteczek,
są zapełnione
przez gorliwych wiernych, również bardzo młodych.
W
przypadku Malty trudno mówić o jednolitych obyczajach
w związku z nieustanną zmianą dominacji nad jej terytorium.
Zwyczaje bożonarodzeniowe Maltańczyków mają więc wyjątkowy
charakter, ponieważ łączą w sobie elementy tradycji nietylko
chrześcijańskich.
Dawniej
ustawianie choinki,
z oczywistych względów, nie było zbyt rozpowszechnionym na
Malcie zwyczajem. Maltańczycy ustawiali w swoich mieszkaniach i
domach figurę Dzieciątka w żłóbku.
Nadal w tardycyjnych, maltańskich domach
choinka, która przyjęła się już na Malcie, jako element
świątecznego wystroju, występuje obok ustawianego w najważniejszej
części domu prowizorycznego żłóbka z Dzieciątkiem lub też
całej szopki złożonej z drobnych figurek, dekorowanej światełkami.
Obok tradycyjnych figur stosowanych w szopkach europejskich, w szopce
maltańskiej występują także chłop karmiący zwierzęta, kobieta
niosąca worek mąki, uliczni grajkowie, śpiący mężczyzna oraz
mężczyzna, który leżąc na dachu żłóbka spogląda
góry na Dzieciątko oraz owieczki, osiołki i...wielbłądy.
Wokół szopki w celu jej ozdobienia układa się wysiane na
ligninie lub bawełnie młode, kiełkujące zboża. Kult Dzieciątka
Jezus jest na Malcie bardzo silny. W
Wigilię Maltańczycy
urządzają procesję, podczas której
niosą od kościoła do kościoła, ubraną
w kwiaty figurę Dzieciątka
śpiewając dla
Niego kolędy,
wewnątrz kościołów ustawiane są szopki, a przed
rozpoczęciem pasterki kazanie wygłasza...małe
dziecko.
Nietypową
tradycją związaną z okresem świątecznym jest to, że najstarsi
żeglarze na Malcie przez
dwanaście kolejnych dni przed Bożym Narodzeniem obserwują warunki
atmosferyczne, aby w przybliżeniu określić, jaka będzie pogoda w
każdym z kolejnych dwunastu miesięcy nadchodzącego roku. Pogoda w
kolejnych dniach jest wyznacznikiem pogody na odpowiadający im wedle
kolejności miesiąc.
Krajobraz
Malty jest wyjątkowo piękny i ciekawy. Jej linia brzegowa usiana
jest licznymi zatoczkami i jaskiniami, przed wejściem do
których ustawiane są podświetlane
nocą figury Świętej Rodziny.
Widok "bożonarodzeniowej groty"
jest tak samo piękny, jak i tajemniczy, a świąteczne
dekoracje, lampki i lampiony oraz oświetlone
groty, odbijające się w
błyszczącej tafli morza, tworzą świąteczny
krajobraz jeszcze piękniejszym i bardziej magicznym.
Jeśli
ktoś marzy o spędzeniu Bożego Narodzenia w innym niż zazwyczaj
miejscu, szuka połączenia egzotyki z silnymi, chrześcijańskimi
tradycjami i kocha piękną przyrodę polecam Maltę, zwłaszcza w
okresie świątecznym. A pozostałym...polecam Maltę przez cały
rok, ponieważ wyspa ta jest piękna o każdej porze roku! Ta wyspa,
to 246 km² piękna i niewątpliwie
jeden z cudów świata naturalnego i ja z pewnością będę do
niego wracać wielokrotnie.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy post.
OdpowiedzUsuńRozumiem, że ta przy szopce to Ty, ale ta szatynka z długimi włosami... na wcześniejszych zdjęciach kompletnie bym Cię nie poznała. Twoją siostrę i mamę tak, ale Ciebie nie. W sumie całkiem mi się w ciemnych włosach podobasz :D chociaż osobiśie wole blond ;)
Pięknie to opisałaś i udokumentowałaś zdjęciami.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
OdpowiedzUsuńTak, ta w ciemnych włosach to też ja, tylko... dokładnie 10 lat temu... ;) sama nie wiem jak lepiej, ale blond jest na razie OK ;)
Great-interesting and unusual information and beautiful pictures on the subject. I don't know Polish, but I understood what was going on in the pictures. It was very interesting! Congratulations! I look forward for more.
OdpowiedzUsuńNow you have a translator at the top of the page
Usuńbut I guess you already found it? :)
Gruß! :)
Jejku, genialne. Bardzo ciekawe :) czekam na wpis o Austrii.
OdpowiedzUsuńBuziaki
-Monika
Dziękuję :)
Usuń(doczekałaś się :P)
ale super, ile informacji!!!i oczywiście zdjęć:P
OdpowiedzUsuńkilka postów i przewodnik gotowy :P
pozdrawiamy!
DZIĘKUJĘ!
Usuń:) mam nadzieję, że będę miała czas na publikowanie tylu postów ile tylko sobie zamarzę :) bo z tym czasem, to najciężej...
OMG! Ile informacji i jakie ciekawe- zdjęcia super, jaka ty młodziutka :P
OdpowiedzUsuńwtedy jeszcze młoda, a teraz to już...:P
Usuńale bardzo dziękuję za tak miłą ocenę bloga i postów :)
Ale super post!Bardzo ciekawe, niby ta sama religia, a ile indywidualności w każdym kraju! Bardzo fajne, zachęciłaś mnie do podróży a Maltę w święta, tylko jest taka droga... :(
OdpowiedzUsuńMalta jest piękna, byłam tam raz i marzę o powrocie :))))))))))))))))
OdpowiedzUsuńŚwietnie piszesz, pisz więcej, doskonale się to czyta... Przeycztałem już chyba wszytsko i czekam na więcej :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, Paweł.
Moge jedynie zgodzic sie w 100% , wiedze, ze wszystkie tradycje Bozonarodzeniowe na Malcie sa Tobie znane:) Fajny wpis, moge potwierdzic, ze Boze Narodzenie na Malcie to wspanialy czas, bo spedzalam tam Swieta juz trzykrotnie:)
OdpowiedzUsuńSuper opisy ale mam pytanie czy fotki to czas świat bo wszyscy w krótkim rekawku:)
OdpowiedzUsuń