niedziela, 7 kwietnia 2013

Z okazji Świąt Wielkanocnych

przesyłamy najlepsze życzenia dla Was i waszych bliskich
-Dorota i Jacek


A dla ciekawskich podróżników,
przy tej okazji kilka nietypowych informacji o...Wyspie Wielkanocnej:


ta należąca do Chile wyspa jest najbardziej oddaloną od wysp i lądów zamieszkaną wyspą na świecie (znajduje się w odległości 2078 km od najbliższej zamieszkanej wyspy -Pitcairn i 3600 km od wybrzeży Chile),
na wyspie znajduje się 887 dokończonych i wiele niedokończonych kamiennych posągów, zwanych "moai", wykutych głównie w skale wulkanicznej,
ludność wyspy skupiona jest na terenie jednej, jedynej miejscowości - noszącej nazwę Hanga Roa,
gospodarka wyspy opiera się w zasadzie na turystyce (co roku wyspę odwiedza ok. 30 tys. turystów, których średni okres pobytu to zaledwie 3-4 dni, ale wydatki ok. 500 $ na osobę). Przychód Wyspy Wielkanocnej z tytułu turystyki to ok. 15 milionów $ rocznie,
obecnie rosnące na wyspie drzewa (głównie eukaliptus i akacja) mają około 50 lat i zostały przywiezione na wyspę z Chile. Naturalnie na terenie wyspy znajdowały się lasy tropikalne, ale tubylcy prawdopodobnie doszczętnie je wycięli budując łodzie, domy i transportując "moai". Inna teoria mówi o tym, że przyczyną wyginięcia lasów tropikalnych na wyspie był gwałtowny wzrost populacji szczurów, które żywiły się nasionami i uniemożliwiły rozsiew drzew,
mieszkańcy wyspy nie płacą podatków, ponieważ jest ona strefą "Tax Free",
pas startowy na jedynym lotniksu wyspy (Mataveri) został w latach 80. XX wieku na podstawie umowy między prezydentem Chile i prezydentem USA wydłużony i obecnie ma 3318 m. długości i jest zapasowym lądowiskiem dla...promów kosmicznych.

I jak tu nie wierzyć, że Wyspa Wielkanocna została wybrana przez siły kosmiczne na ich ziemską "bazę"??? Jak dla mnie, zagadka pochodzenia posągów jest rozwiązana ;)

piątek, 5 kwietnia 2013

WYRÓŻNIENIE

Chciałam się pochwalić:
dopiero zaczynam moją przygodę z blogiem i nie wiem za co, ale już dostałam wyróżnienie dla mojego bloga. Przyjmuję je z niedowierzaniem, ale i ogromną radością. Postaram się nie zawieść pokładanego we mnie zaufania i nadziei zarówno P. Iwony (http://iwonusiowo.blogspot.com), która mnie wyróżniła, jak i innych czytelniczek i czytelników bloga. Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam!
http://iwonusiowo.blogspot.com/2013/03/zyczenia-swiateczne-i-wyroznienia.html?showComment=1365155534534#c6108410464894643562

                                                    A oto moje pierwsze, cudne, misiowe wyróżnienie ;)

środa, 16 stycznia 2013

Zwyczaje noworoczne w Austrii

Pierwszy dzień Nowego Roku obchodzony jest w Austrii w sposób naprawdę wyjątkowy. Wiedeń budzi się do życia po szampańskiej zabawie w sposób tylko sobie właściwy.

Zapraszam więc do wspólnej noworocznej wycieczki po Wiedniu...
 

Święta Bożego Narodzenia na Malcie

W związku z utrzymującym się jeszcze nadal świątecznym nastrojem postanowiłam, że zacznę ten rok od opisania niezwykłych tradycji bożonarodzeniowych w najbardziej katolickim (poza Watykanem) kraju w Europie, czyli na Malcie.


  CHRZEŚCIJAŃSTWO NA MALCIE

  Tradycje chrześcijańskie Malty sięgają korzeni samego chrześcijaństwa. Pierwszym ewangelizatorem wyspy był św. Paweł, który wylądował u jej brzegów (w 60 r. n.e.) po katastrofie statku, którym jako obywatel rzymski, był transportowany z Jerozolimy do Rzymu na proces. Około 98% Maltańczyków to katolicy, z czego praktykuje nawet do 88%, co jest absolutnym rekordem w skarli Europy, dlatego obchody świąt są tutaj prawdopodobnie najhuczniejsze w całej Europie

środa, 9 stycznia 2013

Szczęśliwego nowego roku 2013!

Z najlepszymi życzeniami
szczęścia, zdrowia, wszelkiej pomyślności
oraz spełnienia marzeń (zwłaszcza tych, związanych z podróżowaniem)
dla wszystkich Obserwatorów oraz Gości mojego bloga
-Dorota

niedziela, 16 grudnia 2012

Słowo WSTĘPne ;)

Zaczynamy! :)

Długo "nosiłam się z zamiarem" założenia bloga dotyczącego podróży... podróży i zdjęć, ponieważ są to moje dwie najważniejsze pasje, które łączą się ze sobą i w sposób doskonały uzupełniają :D Są to pasje, które zarówno znajomi, jak i Mój Kochany Mąż musieli nauczyć się tolerować, a nawet je polubić i w ten sposób udało mi się przeżyć z nimi wiele cudownych, niezapomnianych chwil w niesamowitych zakątkach Świata, ale wciąż uważam, że jest to dopiero wstęp i przygotowanie do PODRÓŻY, KTÓRE NAS JESZCZE  CZEKAJĄ! :)